Wiadomości kryptowalutoweGambit AI Bidena: powrót Obamy wywołuje zdziwienie

Gambit AI Bidena: powrót Obamy wywołuje zdziwienie

W nieoczekiwanym posunięciu prezydent Biden wezwał byłego prezydenta Obamę do pomocy w poprowadzeniu Białego Domu przez zawiły świat rozwoju sztucznej inteligencji. W miarę jak wieści się rozchodzą, prezenterka Fox News Laura Ingraham rzuca sceptyczne spojrzenie, sugerując, że w roli Obamy kryje się coś więcej, niż mogłoby się wydawać.

Nowe zarządzenie wykonawcze w sprawie sztucznej inteligencji wydane przez prezydenta Bidena stanowi poważny krok w kierunku silniejszego nadzoru federalnego w tym dynamicznym sektorze. Administracja zwróciła się o poradę do Baracka Obamy, wykorzystując jego sojusz z Bidenem w tych kwestiach. NBC News opisuje praktyczne podejście Obamy, w tym jego rozmowy z liderami technologii i wkład strategiczny dla pracowników West Wing.

Ingraham snuje jednak inną opowieść. Uważa udział Obamy za chwyt mający na celu ponowne wyobrażenie sobie kraju za pomocą sztucznej inteligencji. Drażni jego rzekomą wielką wizję przyszłości Ameryki, sugerując, że sztuczna inteligencja może być jego wybranym narzędziem do takiej transformacji.

Zawsze sceptyczny Ingraham zagłębia się w trwały wpływ Obamy, sugerując, że nadal może mieć znaczny wpływ na decyzje Białego Domu. Na nagraniu wideo widać, jak Obama rozmyśla nad postępowymi koncepcjami, takimi jak krótsze tygodnie pracy i uniwersalny dochód – koncepcjami, które Ingraham odrzuca w ramach fantazyjnego „politycznego potpourri”.

Z nutą ironii przedstawia widzom taki scenariusz, zachęcając ich do zastanowienia się, czy rola Obamy jako doradcy ds. sztucznej inteligencji nie jest po prostu przykrywką do forsowania jego osobistego programu politycznego.

Laura Ingraham zachęca swoich widzów do spekulacji na temat przyczyn głębokiego zanurzenia się Obamy w sztuczną inteligencję w Białym Domu. Wskazuje na ukryte motywy, wnioskując, że to partnerstwo może być zamierzonym krokiem w kierunku urzeczywistnienia wizji przyszłości Ameryki.

Wskazuje na różne przypadki zaangażowania Obamy w przyszłościowe polityki, wykorzystując je do budowania swojej tezy, że przyszła ścieżka sztucznej inteligencji ma dla Obamy coś więcej niż tylko techniczne aspekty; może to być jego droga do ukształtowania narodu w sposób niezgodny z oczekiwaniami opinii publicznej.

źródło

Dołącz do nas

12,746FaniJak
1,625ObserwujeObserwuj
5,652ObserwujeObserwuj
2,178ObserwujeObserwuj
- Reklama -